Najpierw oczywistości: „Alicja w krainie czarów” to książka dla kultury i literatury anglojęzycznej zupełnie wyjątkowa. Nie tylko ze względy na niezwykłą wyobraźnię tego tekstu, sięgającą z jednej strony XIX-wiecznego społeczeństwa wiktoriańskiej Anglii, a z drugiej śmiało wkraczającą w czas nam współczesny.
To także książka niezwykła z powodu języka: wielości gier słownych, lingwistycznej inwencji i często nonsensownego brytyjskiego humoru, który jednak ma swoje głębokie filozoficzne podłoże.
To książka-wyzwanie nie tylko dla brytyjskiego czytelnika, która doczekała się w języku polskim bardzo wielu tłumaczeń. Właśnie dlatego, że jest językowo i znaczeniowo tak pojemna, jej przekładu podjęli się najwybitniejsi polscy tłumacze i znawcy literatury angielskiej, m.in. Antoni Marianowicz, Maciej Słomczyński, Robert Stiller, Elżbieta Tabakowska, Grzegorz Wasowski, Bogumiła Kaniewska czy Jolanta Kozak.

Problemem dla tłumaczy był już sam tytuł książki. Czym jest Wonderland? To kraina czarów czy dziwów? A może wręcz cudów? Czy mała Alicja napotyka na swojej drodze siły magiczne, czy raczej osobliwości i dziwactwa, które próbuje tłumaczyć z dziecięcym uporem i niezłomnym przekonaniem, że to wszystko ma swoją logikę i sens? Ostatni z tłumaczy zdecydował się na jeszcze bardziej niezwykły neologizm, Czarytorium. Jedno jednak jest pewne, słowo 'wonder’ oznacza pewną czynność i postawę, dzięki której dziwimy się wszystkiemu i zastanawiamy nad tym, co nas otacza, a czego istnienie jest dla nas prawdziwym cudem, choćby przez innych niezauważanym.
A sama Alicja? Podziwiana za odwagę, wyobraźnię, wytrwałość w świecie, który ma często dziwne, niezrozumiałe reguły gry, jest symbolem młodej osoby, która odnajduje w swoim życiu sens. Czyni to między innymi dzięki mocy języka. Tym bardziej może więc inspirować uczniów szkoły językowej.
I na koniec jeszcze mały drobiazg, Alicja w pierwszym polskim tłumaczeniu Adeli S. nosiła imię Alinka, tak jak założycielka tej szkoły. „Przygody Alinki w krainie cudów” (cudów, jakie mogą się wydarzyć na wspólnej edukacyjnej drodze) to być może najkrótszy opis tego przedsięwzięcia.


